logo

Michał Janas - nasz patron

 Michał Janas z żoną i córką

(zdjęcie z archiwum rodziny Michała Janasa)

 

W roku szkolnym 2004/2005 społeczność naszego gimnazjum postanowiła wybrać na patrona szkoły Michała Janasa. Oto jego krótka biografia:
Porucznik rezerwy Wojska Polskiego Michał Janas urodził się 5 września 1905 r. w Gręboszowie, a został zastrzelony przez buskie gestapo 27 października 1943 r. obok wsi Dobrowoda.
Brał udział w wojnie i po wkroczeniu armii radzieckiej do wschodniej Polski dostał się do niewoli. W czasie przegrupowywania oficerów polskich wziętych do niewoli w Związku Radzieckim udało mu się uciec i powrócić do stron rodzinnych. Został początkowo kierownikiem Szkoły Powszechnej w Ratajach, skąd przeniesiono go na kierownika Szkoły Powszechnej w Pacanowie. Z chwilą powstania oddziałów Armii Krajowej został komendantem Placówki ZWZ AK w Pacanowie.
W szkole uczył języka polskiego. Jak wiadomo, w czasie okupacji niemieckiej dla Polaków były tylko szkoły powszechne oraz nieliczne zawodowe. Szkoły średnie i wyższe były zlikwidowane. W szkołach dla Polaków nie wolno było uczyć między innymi: historii, geografii, a do nauki języka polskiego wydawane były specjalne zeszyty o nazwie "STER" z treścią zatwierdzaną przez władze niemieckie.
Kierownik Michał Janas widząc tą tragiczną sytuację w kształceniu polskiej młodzieży, chciał trochę temu zapobiec.
Profesor Stanisław Pytko opowiedział nam z tym związaną pewną historię z lat okupacji:
Kierownik wezwał mnie pewnego dnia po lekcjach do pokoju nauczycielskiego i powiedział, abym razem z nim wyszedł dziś ze szkoły. W czasie tego spaceru zaproponował mi wspólne działanie. "Ja - mówił - ciebie i Gienka Wróbla chcę uczyć historii i geografii, natomiast wy będziecie hodować ze mną jedwabniki, będziemy suszyć zioła, żebyśmy mieli wytłumaczenie w razie podejrzeń przez gestapo, dlaczego się spotykamy". Warunki przyjąłem i na drugi dzień razem z moim kolegą Eugeniuszem Wróblem stawiliśmy w umówionym miejscu. Sama hodowla była bardzo ciekawa. Nasz nauczyciel M.Janas był wcześniej przeszkolony w hodowaniu jedwabnika w Milanówku pod Warszawą. Hodowlę rozpoczęliśmy wiosną 1943 r. Z jajeczek przesłanych szkole z Milanówka w kwietniu wylęgły się gąsienice, które ze względu na brak liści morwy dokarmialiśmy liśćmi mleczu.
Karmienie jedwabników odbywało się cztery razy dziennie. Po karmieniu mieliśmy lekcje z przedmiotów zakazanych przez władze niemieckie. Nigdy nie zapomnę pierwszej lekcji z geografii. Nasz nauczyciel pokazał nam atlas i rozpoczął omawianie stron świata i kontynentów. To dla nas dzieci było niesamowite, gdyż po raz pierwszy w życiu dowiedzieliśmy się, jak wygląda kula ziemska. Pierwsze wyuczone rzeki Azji pamiętam do dziś. Podobnie z było historią, której naukę rozpoczęliśmy od historii Polski, to jest od roku 966. Polubiliśmy nasze lekcje, ale także i hodowlę jedwabnika.
Zafascynowani przekazywaną wiedzą przez Michała Janasa, robiliśmy wszystko, o co prosił. Od czasu do czasu dostawałem polecenia zanoszenia listów do wskazanych osób. Mieszkały one przeważnie w Karsach Dużych. Zauważyliśmy, że nasz nauczyciel wieczorami wychodzi z domu, co pozwalało nam przypuszczać, że musi też wykonywać jakieś działania konspiracyjne. Odczuwałem też, że z pracy z nami nie jest zadowolona jego żona, która często mówiła do mojej mamy: "Mąż mój niewiele zajmuje się domem i dziećmi." Było to dowodem, że cały czas, oprócz pracy w szkole, poświęcał działalności konspiracyjnej.
"Sumienie czyste i cnota " to ideały, które uznawał w swoich działaniach w czasach dla Polski tak trudnych, wprost tragicznych. On, żołnierz września, patriota, został żołnierzem podziemia, nie rzucił broni. Był komendantem Armii Krajowej Placówki Pacanów. Bliższych informacji o jego działaniu w AK nie znamy, gdyż ci, co obecnie żyją, byli wtedy jeszcze za młodzi, aby mogli być w tę działalność wtajemniczeni. Jednak ważne jest to, że prowadził działalność konspiracyjną i tajne nauczanie, narażając swoje życie. Czuł się przede wszystkim patriotą, a swój patriotyzm realizował jako żołnierz i nauczyciel.
W październiku 1943 r. pewnego wieczoru został aresztowany przez buskie gestapo. Przebywał w areszcie w Busku - Zdroju. Po kilku dniach buskie gestapo, chcąc pomścić wyrok śmierci wykonany przez AK na konfidencie z Nowego Korczyna, rozstrzelało czterech zakładników, w tym por. Michała Janasa. Egzekucji Niemcy dokonali w rejonie wsi Dobrowoda, tam, gdzie został zabity konfident. Po dwóch dniach partyzanci z AK odkopali w nocy zwłoki Michała Janasa i przewieźli na cmentarz w Pacanowie. Po skromnej ceremonii pogrzebowej został pochowany w grobie, który znajduje się w drugim rzędzie z prawej strony głównej alei, w odległości około 20 m od bramy cmentarnej. Organizacją przeniesienia zwłok na cmentarz w Pacanowie zajął się Jerzy Gil. Mszę Św. w kaplicy cmentarnej odprawił ks. J. Piwowarczyk, wikariusz parafii, kapelan AK w Pacanowie.
Porucznik rezerwy Michał Janas żył zaledwie 38 lat. Osierocił dwoje dzieci. Z akt Stanu Cywilnego w Pacanowie dopiero z roku 1945 dowiadujemy się o jego rozstrzelaniu. Wpisu w akta dokonał ks. proboszcz parafii Pacanów A. Adamek w oparciu o zeznania jego kolegów z pracy podziemnej w AK.
O patriocie tamtych trudnych czasów Michale Janasie nie możemy zapomnieć, a jego mogiłą opiekuje się młodzież naszego gimnazjum, w pamięci której pozostanie zawsze jako wspaniały człowiek. Człowiek odznaczający się głębokim patriotyzmem, emanujący troską o losy ojczyzny i narodu, a zwłaszcza młodego pokolenia, któremu nawet w tak trudnym czasie, jakim była druga wojna światowa, zależało na kształceniu, gdyż w młodzieży widział lepszą przyszłość Polski.
Michał Janas w tym tragicznym okresie podjął się trudnej i niebezpiecznej misji kierowania szkołą, prowadząc z narażeniem życia tajne nauczanie, zdając sobie sprawę, że mimo widma śmierci młode pokolenie musi mieć szansę zdobycia jak najpełniejszej wiedzy. Szczególnie w czasie okupacji zawód nauczyciela rozumiał jako powołanie, misję do spełnienia. Miał również inne powołanie. Tylko nieliczni wiedzieli, że był komendantem pacanowskiej placówki Armii Krajowej. Nauczyciel i żołnierz - w czasie II wojny światowej to połączenie zdarzało się dość często, ale w przypadku Michała Janasa zakończyło się męczeńska śmiercią z rąk gestapo. Oddał życie za ojczyznę, dając tą ofiarą przykład całej pacanowskiej młodzieży, jakie są obowiązki wobec narodu i ojczyzny.

 

Michał Janas zostaje patronem naszego gimnazjum

14 września 2004 roku na uroczystej sesji Rady Gminy Pacanów, która odbyła się w murach naszego gimnazjum radni podjęli Uchwałę nr XXVII/147/04, w której paragrafie 1 czytamy: Nadaje się Gimnazjum nr 1 w Pacanowie imię Michała Janasa. W ten oto sposób zasłużony dla Pacanowa nauczyciel został patronem naszej szkoły.
W czasie sesji oprócz radnych głos zabrał również prof. Stanisław Pytko, uczeń Michała Janasa, który podzielił się swoimi wspomnieniami, a także przekazał dla naszego gimnazjum do izby pamięci pamiątki po patronie.
Sesja zakończyła się bożonarodzeniowym (wszak to grudzień i święta tuż, tuż) przedstawieniem przygotowanym przez klasę II c pod kierunkiem p. Katarzyny Cudnej.

Zdjęcia z uroczystości w albumie poniżej.

Uroczystość wręczenia sztandaru Gimnazjum nr 1 im. Michała Janasa w Pacanowie

12 czerwca 2005 roku w murach naszego gimnazjum odbyła się uroczystość przekazania sztandaru. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Świętokrzyski Kurator Oświaty pan Ryszard Kasperek, dyrektor Wydziału Organizacji Szkolnictwa Ogólnego pani Grażyna Kozioł, starosta Powiatu Buskiego pan Jerzy Kolarz, wójt gminy Pacanów pan Henryk Kwas, przewodniczący Rady Gminy Pacanów pan Zbigniew Juda, pani Maria Janas i pan Jerzy Janas - dzieci naszego patrona oraz inni członkowie jego rodziny, pan prof. Stanisław Pytko z małżonką - uczeń Michała Janasa i honorowy obywatel Pacanowa, wizytatorzy panowie Robert Gwóźdż i Wiesław Skop, radni gminy Pacanów, dyrektorzy sąsiednich gimnazjów z Nowego Korczyna, Solca Zdroju, Jarosławic, Stopnicy i Wiślicy, dyrektorzy placówek oświatowych z gminy Pacanów, poczet sztandarowy Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych z Buska Zdroju, Oleśnicy i Pacanowa, poczty sztandarowe z Gimnazjum nr 1 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Jarosławicach, Gimnazjum im. Kazimierza Wielkiego w Wiślicy, Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Pacanowie, uczniowie Michała Janasa, przedstawiciele Urzędu Gminy w Pacanowie, rodzice na czele z przewodniczącymi Rady Rodziców panią Anną Rokitą i Mirosławą Siwiec.
Uroczystość przekazania sztandaru odbyła się w bardzo podniosłej atmosferze. Wstępem do niej była msza św. w kościele pod wezwaniem św. Marcina. Z kościoła poczty sztandarowe i zaproszeni goście z towarzyszeniem orkiestry strażackiej przeszli do budynku gimnazjum, w którym odbyła się dalsza część uroczystości.
R ozpoczęła się od przemówienia pani dyrektor, która powitała zaproszonych gości a także przedstawiła krótki życiorys Michała Janasa - naszego patrona. Następnie przewodniczący Rady Gminy Pacanów pan Zbigniew Juda odczytał akt nadania imienia Gimnazjum. Przedstawiciele samorządu uczniowskiego udali się na cmentarz, gdzie złożyli kwiaty na grobie patrona.
Kolejnym punktem uroczystości było poświęcenie i odsłonięcie tablicy upamiętniającej nadanie imienia gimnazjum. Dokonali tego przewodnicząca Rady Rodziców pani Anna Rokita, kurator oświaty pan Ryszard Kasperek i wójt gminy Pacanów pan Henryk Kwas. Tablicę poświęcił ks. Waldemar Pawlik.
Sztandar dla naszego gimnazjum z rąk pocztu sztandarowego Urzędu Gminy przekazał na ręce pani dyrektor Bolesławy Skop wójt gminy Pacanów pan Henryk Kwas. Z rąk dyrekcji odebrał go poczet sztandarowy w składzie: Michał Nowak, Anna Andrzejewicz i Dominika Czapla. Uczniowie gimnazjum złożyli na sztandar ślubowanie a także zabrali głos. Następnie krótkie przemówienia wygłosili zaproszeni goście: Świętokrzyski Kurator Oświaty pan Ryszard Kasperek, wójt gminy Pacanów pan Henryk Kwas, przewodniczący Rady Gminy Pacanów pan Zbigniew Juda, starosta powiatu buskiego pan Jerzy Kolarz, wizytator pan Robert Gwóźdź, córka Michała Janasa pani Maria Janas, uczeń Michała Janasa pan prof. Stanisław Pytko oraz przedstawiciele rodziców pani Mirosława Siwiec i pani Anna Rokita. Referat pt. "W Pacanowie nie tylko kozy kują" odczytała uczennica Anna Rzepa.
Pani dyrektor Bolesława Skop podziękowała wszystkim na wsparcie w organizacji święta naszej szkoły, poczty sztandarowe opuściły salę gimnastyczną i rozpoczęła się część artystyczna. Po jej zakończeniu zaproszeni goście zostali podjęci uroczystym obiadem a także dokonali pamiątkowych wpisów do kroniki gimnazjum.
Poniżej prezentujemy album zdjęciowy z przebiegu uroczystości. Zdjęcia wykonał pan Robert Gwóźdź.

Bardzo ważne:

 
Podanie o przyjęcie do Gimnazjum nr 1 w Pacanowie można pobrać w tym miejscu